Roślinna,  Joanna Bieniarz

Roślinna, Joanna Bieniarz

 

Rośliny rozpisały się w moim sercu myślami miłości. Romantycznością ułożyłam je w słowa i oddaję w Twoje jasne ręce. Byś spojrzała na swoją wewnętrzną moc, na swoją księżycowość i gwiaździstość. Na to, jaka jesteś piękna. Roślinna. Miłosna. Byś czuła swoją wrażliwość, wewnętrzny zmysł i wszystko to, co choć niewidzialne, jest dobre dla Ciebie. Abyś lśniąc blaskiem miłości, poczuła, kim jesteś naprawdę.

 

Książka ta stworzona jest dla Twojej Duszy. Pisana w medytacji z roślinami i z najczystszą intencją, której nawet nie potrafię nazwać słowami. Czytaj ją ciałem swojej galaktyki.

 

Bo ta książka przedstawia piękno Twojej duszy. Jesteś tą, która wie, bo czuje.

 

                                                                           

Znają się ze snów. Niespiesznie zbliżają się do siebie swoją roślinnością. Ona rozmawia z roślinami, widzi niewidoczne, czuje niewypowiedziane. On kocha ją.


                                                                                             ...
Joanna Bieniarz

Zaczęłam się wraz z roślinami. W ich esencji. W koronach drzew i w ich korzeniach. W romantycznych krainach sióstr Brontë. Kiedy pierwszy promień księżyca spadł na fortepian i muzyka stworzyła siebie samą dla świata. W miejscu, gdzie rodzą się gwiazdy i tam, gdzie motyl wymyśla kwiatom kolory.

www.rozmowyzroslinami.com

 

                                                                                          ...

Fragment książki:

 

Jasność ciała.

Lawenda

 

Widzę ją tak, jak widzi się wszystko, co dobre. Jak wspomnienie dotyku plastra miodu w słoneczny dzień. Słodkie i ciepłe. Jak moje ciało ułożone na rozgrzanej łące, wirującej trawami i niebem – błękitnym do gwiaździstego.

Jej kwiaty szukają na mojej twarz uśmiechu. Znajdują go. Zamykam oczy i odczuwam ten uśmiech w każdej mojej komórce. Odkrywam ciało warstwa po warstwie, jakbym wychodziła spod pierzyn zimy w jasność. Tu wszystko jest przyjemne, ochronne, ocieplone, tutaj aż kręci się w głowie od aromatu radości.

Układam się wygodnie na jej gałęziach. Moja uważność prowadzi energię z korony moich myśli do stóp złączonych z nią korzeniami. Wrośniętych w samą niezgłębioną moc duszy ziemi. Może dlatego lawenda za każdym razem rozpala we mnie nieskończoność światła. Jakby przechowywała je dla słońca, gdyby zgasło, rozdając je jednocześnie kosmosowi, mamie ziemi i temu, kto przyjdzie z nią pobyć.

Jej niewidzialną postać, jej ulotny ruch, szum jej zieloności i fioletu, aromat jej intencji. Wszystko to odnajduję w sobie. Opromieniona w objęciach słońca. Negatywne stany mojej duszy tutaj mnie opuszczają; żegnamy się miłością, życzymy sobie jak najlepiej. Koszmary nie przekraczają progu moich snów, lśniących i dobrych. Odpowiedzi na moje pytania płyną z wnętrza mnie i o wszystko we wszechświecie proszę samą siebie. Potrzebna jestem sobie oto taka lawendowa.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

  • wysyłka w twoje ręce

    Wysyłamy od 1 do 3 dni.

    Jeśli książka nie trafi do twojego serca możesz ją zwrócić do 2 tygodni.

    Wszelkie  pytania proszę kieruj na adres bieniarzjoanna@gmail.com

€8.75Price