Jak dbać o swoją skórę? O jej piękno, zdrowie i wysokie wibracje? Wystarczy zacząć od ziemi.

Ukochana ziemia obdarzy cię korzeniami twojego zdrowia. Roślinami. W przyjaźni z nimi stworzysz kosmetyki najlepsze dla twojej duszy i ciała.


Medytacja z ziemią

Tutaj wszystko się zaczyna. Zbliż się do ziemi. Pozwól jej mówić, pozwól swojemu ciału odczuwać ją każdym zmysłem. Usiądź przy niej. Jeśli ci pozwoli dotknij jej delikatnie lub mocno uściśnij. W zależności czego w tym momencie bardziej potrzebujecie. Potrzymaj jej cząstki w ręce. Zamknij oczy i spójrz na nią wewnętrznym zmysłem. Posłuchaj jej dźwięków. Zbliż do niej swoją twarz przyjrzyj się jej z bliska i powąchaj ją. Oddychaj przez nią. Rozprowadź jej zapach po swoim ciele. Gdzie ci go brakuje? Gdzie czujesz go najlepiej?

Jeśli wolisz spacery, wybierz się na spacer z ziemią. Stawiaj każdy krok bardzo powoli. Wsłuchaj się w dźwięk połączenia się z nią twojej stopy. Ziemia czuje twój ciężar, twój każdy krok. Zwróć uwagę jak ty ją czujesz?

Siedząc na ziemi, spacerując z nią, rozmawiając i słuchając, wzmocnisz swoje z nią połączenie. Ziemia będzie cię dobrze znać i…. kochać. Bedzie wiedzieć co jest dla ciebie dobre. Odda w twoje ręce to, co najlepsze dla twojego ciała i duszy. Łodygi, liście, kwiaty. Czy możesz znaleźć lepsze naturalne kosmetyki?

Rozmowa z korzeniami

Głaskam ziemię, przekopując ją delikatnie i powoli. Palcami rozdrabniam grudki, czasem ogrzewam trzymając je przez chwilę w dłoniach. Leję na nią wodę powoli, spływa po moich rękach niosąc ich smak głębiej w miejsce, gdzie ułożę korzenie. Siedzę chwilę w ciszy i pytam rośliny czy chce być tutaj posadzona. W którą stronę chce mieć zwrócone listki. W stronę tych czy tamtych gwiazd? Podlewam ją w doniczce i powoli ją z niej wyciągam, patrzę na jej korzenie. Mówię hello, tutaj będzie ci dobrze. Układam je wygodnie w dołku. Delikatnie, by żadnego nie uszkodzić, przysypuje je ziemią. Zamykam oczy i myślę o nich. Są dla mnie sercem, duszą, istotą rośliny. Początkiem. Źródłem. Siadam przy roślinie. Jestem przy niej, kiedy znajduje swoje miejsce w przestrzeni. Jak układa wokół siebie nowe gwiazdy. Jak jej korzenie świadomie zwracają się do serca ziemi. Wysyłam z nimi moje serce. Znajdujemy je, dotykami, tulimy, zapamiętujemy w sobie to dobre odczucie i wracamy. Gdzie są twoje korzenie? Tam, gdzie twoje serce?

Jesień pozwala rośliną wrócić do swoich korzeni. Ja podążam z nimi. Siedzę w ogrodzie i rozmawiam z korzeniami dzikiej róży, od której latem otrzymuję płatki na krem do twarzy. Teraz jest dobry czas by zacząć projekt swoich kosmetyków naturalnych. Zacznij od przyjaźni i rozmów z korzeniami. Wszystko co najlepsze z tego rozkwitnie.

Joanna




74 views0 comments

Recent Posts

See All